***

 

„Jeśli zależy nam na podtrzymaniu więzi, która do niedawna wydawała nam się czymś naturalnym, musimy włożyć więcej zaangażowania, a czasami rozwinąć umiejętność dyplomacji. Znaleźć czas i sposób na bycie z nastolatkiem.”

Barbara Żak „Nastolatki przestają mówić”

 

„U małego dziecka prawidłowe jest to, że świat wewnętrzny znajduje się tak samo wewnątrz jak i na zewnątrz, i dlatego my, ludzie dorośli, możemy wkroczyć w świat wyobraźni dziecka, bawiąc się z nim lub w inny sposób uczestnicząc w tym, co przeżywa w swojej wyobraźni.”

D.W. Winnicott „Dziecko, jego rodzina i świat”

„Dzieci są bardzo wrażliwe na język ciała, a szczególnie właśnie na emocje, dlatego ukrycie przed dzieckiem swoich emocji jest prawie niemożliwe.”

Agnieszka Stein

 

„Zabawa jest tym dla osobowości dziecka, czym układ pokarmowy dla organizmu, pozwala rozdrabniać, rozgryzać, trawić, przekształcać, wchłaniać to, co dobre, i wydalać, co szkodliwe z doświadczenia”

U. Turyna, S. Zaręba „Jednooczka, dwuoczka, trzyoczka…Funkcje terapeuty w zabawie” w: Psychoterapia psychodynamiczna w Polsce 2016/3

 

Z teorii przywiązania Johna Bowlby’ego i badań, które były prowadzone, między innymi przez Mary Ainsworth, jasno wynika, że znacznie większą szanse na budowanie zdrowej bliskości w dorosłym życiu mają ci, którzy w dzieciństwie mogli ufać – mieli tzw. bezpieczny wzorzec przywiązania… „

„…Louis Cozolino, neurobiolog, opisał zjawisko tzw. pamięci pozawerbalnej. Twierdzi on, że bardzo trudne emocjonalnie doświadczenia zapisują się w naszym mózgu, jeszcze zanim zostaną przełożone na słowa. Dzieje się tak, ponieważ mózg w sytuacjach traumatycznych jest zalewany kortyzolem i poznawczo mało co przyswaja, więc to raczej ciało „pamięta”, emocje „pamiętają”. I potem w sytuacjach, które reaktywują jakiś wzorzec z przeszłości, to właśnie ta pamięć uruchamia się szybciej. Konkretnie – o pół sekundy szybciej.”

Z. Milska – Wrzosińska w rozmowie z A. Jucewicz; Wysokie Obcasy Extra

 

„Nasze JA rodzi się z NIE. Gdy dwulatek mówi NIE, oznacza to: nie jestem tobą, mam inne pragnienia, potrzeby, przeżywam inne uczucia. Gdy ten spontaniczny przekaz jest przez rodzica tłumiony lub ignorowany, takie dziecko, gdy dorośnie często nie wie kim jest, gdzie są jego granice. W efekcie albo zlewa się z innymi, albo odgradza się od nich wysokim murem…”

Michael Randolph